3 Główne reakcje mężczyzn i kobiet na zerwanie. Zerwania są zawsze bolesne. Rozerwało cię na strzępy i nagle jesteś bezradny i bez celu. Nie jesteś pewien, co robić dalej, gdy ktoś, kogo tak kochałeś, opuści Twoje życie. Przede wszystkim, kiedy wchodzimy w związek, nigdy nie spodziewamy się zerwania.
Wydziedziczenie córki czy syna z powodu utrudniania kontaktów, spotkań i widzeń z wnukami Warszawa Poznań. Artykuł 87 KRO nakłada na rodziców i dzieci (także pełnoletnie) obowiązek wzajemnego wspierania się. Musi on być z natury rzeczy rozumiany szeroko, jako wynikający z więzi psychicznych i materialnych zespalających
Wydziedziczenie córki czy syna przez tatę po rozwodzie z powodu wyprowadzki, braku kontaktu, rozmów, telefonów czy odwiedzin dziecka. Zgodnie z art. 991 § 1 KC. zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli
Posty: 2,359. Odp: Zerwanie znajomości "bez słowa". Możliwe, że kogoś poznała i nie chce aby tamten pomyślał, że ma kogoś. Może być też tak, że przekroczyłeś jakąś granicę koleżeństwa, a ona związku z tobą nie chce. Rozumiem, że ci przykro, ale uszczęśliwianie kogoś na siłę nikomu jeszcze nie wyszło na dobre.
. Dzień dobry. Wygląda na to, że była partnerka "odstawiła" Pana tak, jak się odstawia na przykład zabawkę, która już się trochę znudziła, ale nie na tyle, by się jej pozbyć całkowicie. Z Pana opisu wynika, że w zasadzie już Pan się z pogodził z tą rolą i czeka w nadziei, że partnerka się w końcu zdecyduje na powrót do Pana. Chyba jednak przyszła pora spróbować rozmówić się z Pana "byłą", celem ustalenia statusu waszego "związku". Nie ma też żadnych przeciwwskazań, by nie zapytać też "byłej", jak ma Pan rozumieć jej zachowanie (kluby, alkohol, inni faceci), które Pana zwyczajnie boli i którego Pan nie rozumie. Ostatecznie także sugerowałbym, by zastanowił się Pan nad jakością opisanej przez Pana relacji, jak również konsekwencji związanych z Pana zgodą na instrumentalne traktowanie. Pozdrawiam.
Wielu z nas było kiedyś w związku, w którego przyszłość straciliśmy wiarę. Rozmowę o rozstaniu odkładaliśmy wówczas w czasie, byle nie przechodzić przez ten dość trudny moment. Zastanawialiśmy jak, i czy w ogóle można to zrobić łagodnie, bez krzywdzenia drugiej strony. To bardzo trudne zadanie, ale już unikanie poważnych wpadek może znacząco pomóc. Czy w ogóle da się rozstać z klasą? Mówi się, że nie można tego zrobić z klasą. Po prostu jeśli jedna ze stron wciąż kocha, dojdzie do konfliktu, ranienia i pretensji. Warto mieć to na uwadze. Niemniej istnieją kroki, które mogą zarówno nieco złagodzić ten proces, jak i te mogące go uczynić zdecydowanie boleśniejszym. Nie dam Wam przepisu na bezbolesne rozstanie w stylu hollywoodzkiej komedii romantycznej, ale postaram się uczulić na niektóre sprawy. W moim mniemaniu celem tego procesu jest: 1. definitywne rozstanie się; 2. ograniczenie wyrządzanych ran partnerce; 3. pomoc jej w zapomnieniu/odkochaniu się; 4. zachowanie maksimum klasy i własnego dobrego imienia. Nadchodzi oziębienie Większość z nas była w takiej sytuacji: związek trwa już kilka czy kilkanaście miesięcy, a Ty czujesz, że nic z tego nie będzie. Nie wnikam w powody, ale przede wszystkim właśnie je przemyśl. Pamiętaj, że człowiek z klasą zawsze stara się naprawiać relację, a dopiero gdy to nie wychodzi, kończy ją. Naprawa związku wiąże się z konfrontacją, omówieniem bardzo intymnych i trudnych spraw, lecz nic tak nie umacnia, jak wspólne wyjście zwycięsko z kryzysu. Wcześniejsze podejmowanie tematu wspólnych problemów ma też kolosalne znaczenie przy rozstaniach. Po pierwsze partnerka nie będzie aż tak zaskoczona rozmową o rozstaniu, a Ty w dodatku będziesz mógł pokazać, że próbowałeś tę relację naprawić. Jeśli po tych próbach uznasz, że nie ma już ucieczki przed zerwaniem, przed Tobą stoi wymagające zadanie. Dla jasności dodam, że piszę tu raczej o mniej poważnych związkach, w których nie zabrnęło się za daleko. Kilkuletni staż, wspólne mieszkanie czy małżeństwo zobowiązują do jeszcze bardziej zaangażowanych działań i są zresztą trudniejsze do ujęcia w jakiekolwiek ramy. To zbyt indywidualne sprawy, żebym mógł coś ogólnego doradzić. Staw temu czoła Najgorsze co może zrobić mężczyzna uciekający ze związku, to dosłownie uciec, czyli zniknąć. Równie karygodnym pomysłem będzie chowanie się za jakimś medium. Zrywanie poprzez czat, SMS, wiadomość e-mail, rozmowę telefoniczną czy nawet tradycyjny list nie jest godne człowieka z klasą. Wybór takiej drogi pokazuje tylko, że boisz się spojrzeć swojej partnerce w twarz i powiedzieć jej prawdę. Tchórzysz? To znaczy, że nie dorosłeś i nadal jesteś chłopcem. Bezwarunkowo powinieneś zaaranżować spotkanie w cztery oczy. O przygotowaniu i prowadzeniu takiej rozmowy pisałem już w tekście: Trudna rozmowa z partnerką – jak uniknąć kłótni. Polecam tam zajrzeć. Ogółem trzeba zadbać o to, żeby przez dłuższy czas nikt Wam nie przeszkadzał. Najlepiej, żeby teren był neutralny i dawał możliwość wycofania się każdej ze stron. Miejsce publiczne, np. kawiarnia może pomóc w opanowaniu wybuchów emocji. Natomiast zrywanie podczas kolacji lub obiadu w restauracji to raczej kiepski pomysł, Wątpliwości Przed spotkaniem dobrze przemyśl swoją decyzję. Jeśli się wahasz, nie podejmuj ostatecznych kroków. Wątpliwości to bardzo dobry punkt wyjścia do poważnej rozmowy, z której może wyjść rozwiązanie problemu lub wspólna zgoda co do konieczności rozstania. Z drugiej strony, jeśli powiedziałbyś jej, że chcesz się rozstać, ale tak naprawdę nie jesteś tego pewien, zachowujesz się nieuczciwie. Partnerka będzie mogła to odczytać jako szansę na ratunek dla związku. Zatem jeśli się wahasz, przeprowadź zupełnie inną rozmowę! Decyzja o rozstaniu powinna być w Twojej głowie pewna i ostateczna. Wszystkie sporne kwestie powinieneś mieć już omówione i wiedzieć, że nie będzie lepiej. Kiedy się z nią spotkasz, nie masz mówić, że nosisz się z rzuceniem jej, tylko w łagodny sposób powiedzieć o swoim wyborze. Okaż, że wiesz co robisz. Nie rób jej złudzeń. > Rozmowa Po wspólnych miesiącach, jesteś jej winien nieco czasu i uwagi podczas tej rozmowy. Nigdzie się nie spiesz. Mów spokojnie i odpowiedz na jej pytania. Bądź uprzejmy. Oschłe traktowanie może pozornie dawać nadzieję na lepszy efekt, ale tylko byś dosypał soli do rany. Z drugiej strony zbytnie przymilanie się również może być źle odczytane. Twoje uprzejme ale stanowcze nastawienie ma pokazać, że nie chowasz do partnerki żadnej urazy, ale też nie żałujesz swojej decyzji. Podczas tej rozmowy bezwzględnie utrzymuj dystans fizyczny. Jeśli pojawią się łzy, podaj chusteczkę, ale nie skracaj tego dystansu. To może się wydawać okrutne, ale pamiętaj, że już teraz zaczyna się układanie sobie świata bez Ciebie. Utrzymując dystans pomożesz jej w tym. Również jeśli dojdzie do kłótni, nie daj się w nią wciągnąć, ale też, o ile warunki pozwalają, nie ucinaj jej zbytnio. Krzyk pomaga wyrzucić z siebie nagromadzoną złość, a potem łatwiej jest poradzić sobie z rozstaniem. Co powiedzieć, a czego nie mówić? Powody, dla których się rozstajemy bywają przeróżne i z dystansu często wyglądają na błahe lub nawet głupie. Będąc w relacji to może wyglądać zupełnie inaczej i choćby dlatego nie chcę wnikać w to, które powody należy uznać za ważne. Poza tym po podjęciu decyzji powody przestają już być istotne. I właśnie na tej myśli powinieneś oprzeć swoją rozmowę. Nie myśl, że ona lepiej przyjmie rozstanie, jeśli podasz jej listę najróżniejszych powodów, żeby pokazać powagę sytuacji. Tylko rozwodnisz swój wywód, dasz wiele punktów zaczepienia i zaryzykujesz wciągnięcie Cię w konfrontację. Z drugiej strony musisz podać powody. Ukrywanie swoich motywacji, z jakiegokolwiek względu, może być przez nią odczytane jako szansa na zmianę decyzji. Mogłaby sobie pomyśleć, że wcale nie chcesz odchodzić i tylko coś zewnętrznego zmusza Cię do tego. Teoretycznie, rozstanie mogłoby przebiec łagodniej, ale zostawiasz ją z tą myślą i zdecydowanie utrudniasz jej zapomnienie o Tobie. Najlepiej jeśli postąpiłeś jak mężczyzna z klasą i wcześniej starałeś się naprawić związek. Wasze problemy będą wówczas jasne dla obu stron i jeśli faktycznie nic się nie zmieniło, masz pełne prawo czuć się zawiedziony i odejść. Z takim argumentem trudno jest dyskutować. Postaraj się wybrać jeden szczery powód, dla którego uważasz, że rozstanie to jedyne zdrowe rozwiązanie. I trzymaj się go. W trakcie rozmowy możesz być poproszony o podanie innych, ale nie strzelaj nimi jak z automatu. Tylko najważniejsze sprawy, bez rozwadniania wywodu. Są jednak rzeczy, o których zdecydowanie nie powinieneś mówić. Przede wszystkim nie mów nic, co może Twoją partnerkę bezpośrednio dotknąć. Nie mów, że przytyła, że już Ci sie nie podoba, że nie dorasta poziomem intelektualnym do Ciebie, ani nic z takich rzeczy! Nie porównuj też jej do innych kobiet (zwłaszcza Twoich byłych!!!), ani Waszego związku do relacji innych par! Takie słowa mogą tylko ranić. Gdyby ktoś pytał mnie o zdanie, powiedziałbym, że to właśnie są przykłady niedojrzałych powodów do rozstania. Jeśli Ci się to zdarzyło, nigdy nie mów, że ją zdradziłeś! Niektórzy mogą uznać, że dobrym pomysłem będzie obrzydzenie siebie w oczach partnerki, żeby łatwiej odpuściła. Tymczasem byłby to okrutny cios. Co gorsza, jeśli ona była bardzo zakochana, mogłaby chcieć przebaczyć. Co wówczas?! Użycie argumentu (rzecz jasna, jeśli jest prawdziwy), że na horyzoncie pojawiła się inna kobieta, wbrew pozorom może nieco pomóc. Nie wdawaj się w szczegóły, ale pokaż w ten sposób, że sprawa jest poważna. Pamiętaj, żebyś unikał usprawiedliwiania się, bo każdy argument można jakoś zbić. Jeśli już nie kochasz i po prostu nie widzisz przyszłości dla tego związku… to wystarczy. Do miłości nie da się przekonać i kobieta też powinna to wiedzieć. > Konfrontacja Powyższe to tylko teoria, bo w trakcie rozmowy może się ona potoczyć bardzo różnie i tylko od zachowania zimnej krwi zależy czy damy się wmanewrować w obronę własnego stanowiska, czy też będziemy się trzymać z dala o tej gry. Im Twoja partnerka będzie lepiej przygotowana do rozstania, tym lepiej dla Ciebie. Temu właśnie służą wcześniejsze rozmowy o wspólnych problemach. Najgorzej byłoby przyjść z dnia na dzień i powiedzieć „Odchodzę!”. W szoku, każdy z nas szukałby racjonalnego wyjaśnienia tej sytuacji i szybkiego jej rozwiązania. Jeśli mielibyśmy się czego chwycić, tym byśmy się ratowali. Takimi dryfującymi kłodami są argumenty chcącego się rozstać. Im jest ich więcej, tył łatwiej znaleźć kontrargument i starać się bronić związku. W przypadku powołania się na jakąś poważną przewinę, można zawsze wybaczyć. Żeby uniknąć zmiany zdania polecałem wcześniej dokładnie przemyśleć tę decyzję. Na tym etapie nie powinieneś już się wahać (wyjątkiem będzie sytuacja, w której dowiesz się czegoś bardzo istotnego, z czego nie zdawałeś sobie sprawy). Jeśli chcesz się rozstać sprawnie i bez zbędnego ranienia, powinieneś trzymać się swojej linii i chłodno odpowiadać na pytania i zarzuty. Pamiętaj też, że rzecz nie dotyczy rozumu, tylko emocji, których już zabrakło. Przeciwieństwem miłości jest jej brak. I to ten brak powinien być ostatecznym powodem do rozstania. W dodatku nie brak chwilowy, ale dłuższy, poważniejszy, nie dający nadziei. Po rozstaniu Samo rozstanie to jeszcze nie wszystko. Klasę musisz okazać też później. Pamiętaj, że niekiedy nawet kilka miesięcy minie nim była partnerka w pełni pogodzi się z Twoim odejściem. Czy jest szansa na zachowanie dobrych relacji, przyjaźnienie się? Niestety nie masz się co na to nastawiać. Jeśli jej miłość została zawiedziona, najlepiej zrobisz znikając z jej życia. Nie dawaj żadnych nadziei. Tylko wtedy pomożesz jej szybko się pozbierać. Rzecz jasna, w razie spotkania nie unikaj jej, ale dokładnie kontroluj swoje zachowanie. Jeśli nie ustalicie tego od razu, nie żądaj niezwłocznego zwrotu swoich rzeczy, które zostawiłeś u niej w domu. To byłoby małostkowe. Poczekaj z tym na dobry moment. I nie afiszuj się nową dziewczyną. Jeśli odszedłeś do innej, lepiej przez jakiś czas unikajcie przypadkowych spotkań z byłą i jej bliskimi. Plotki i tak powstaną, ale nie ma co ich karmić. Chyba nie chcesz, żeby mówiło się, że prawdopodobnie zdradzałeś swoją poprzednią partnerkę. Nie zachowuj się też jak samiec spuszczony ze smyczy. Pamiętaj o zachowaniu klasy! Nie zapomnij też, że gentleman nie opowiada o swoich byłych obecnym partnerkom ani przyjaciołom. Nic im do tego. > Podsumowując W rozstaniach z klasą chodzi o to, żeby świadomie podjąć decyzję i ją zrealizować jak najmniej krzywdząc opuszczaną partnerkę i własne dobre imię. Jesteś winien szczerość kobiecie, ale dobrze przemyśl, czy musi ona znać wszystkie szczegóły. Postaraj się wysyłać klarowny komunikat, pozwól jej znienawidzić Ciebie i daj jej odpocząć od Twojej obecności. Niemniej mam nadzieję, że nie będziesz musiał korzystać z tej wiedzy. *** To był jeden z najtrudniejszych artykułów na tym blogu i wiem, że wiele osób z licznymi punktami nie będzie się zgadzało. Napiszcie proszę w komentarzach co Wam tu nie pasuje i dlaczego, a także jakie metody sami uważacie za lepsze. PS Serdecznie dziękuję przyjaciołom i czytelnikom, którzy pomogli mi przy powstawaniu tego wpisu.
Temat: zerwanie kontaktu Ponad miesiąc temu rozstaliśmy się z chłopakiem po niespełna 6 wspólnych latach. Rozstaliśmy się w zgodzie, mamy zostać przyjaciółmi. Powoli podnosiłam się z tego, nie mając z nim zbytniego kontaktu, nie wiedząc dokładnie co u niego słychać, nie oglądając go. Wydawało mi się już, że poradziłam sobie z tym. Skoro jesteśmy przyjaciółmi to umówiłam się z nim wczoraj na spacer. Było fajnie. Ale. Właśnie Ale - wszystko mi powróciło. Przyszłam do domu absolutnie zrujnowana psychicznie. To on rzucił. Bo nagle sobie uświadomił, że nie kocha. Wiem, że jedyne dobre wyjście to zerwać z nim całkowicie kontakt. Ale jak?? nie mam siły, nie umiem, nie jestem konsekwentna. Mimo wszystko zależy mi na tej przyjaźni. co robić? pomóżcie prosze :( Kamila U. "The only disability in life is a bad attitide" Temat: zerwanie kontaktu Choć zapewne moja porada będzie żadna w stosunku do tych profesjonalnych, ale postanowiła napisać tak z troski i poczucia wypowiedzenia się... Powiem, żebyś dała sobie czas. Sama tak zrobiłam. Nie widywałam się, ale kontaktu nie zerwałam. Wiem, że nie jestem wszystkimi, ale z moich doświadczeń wynika, że czas przyzwyczaja do bólu, do sytuacji w której jesteś, a poza tym daje Ci możliwość spotykania się z innymi ludźmi, poznawania kolejnych ciekawych. I chyba najsmutniejsze jest to, że najlepszym lekiem na miłość jest miłość. Jak w chemii - podobne rozpuszcza się w podobnym. W końcu miłość ma coś z chemii... Trzymaj się Paulina :* Temat: zerwanie kontaktu przyjaźń może być możliwa ale po jakimś czasie kilku miesięcy niewidzenia się, może nawet kilku lat Temat: zerwanie kontaktu Paulina P.: Ponad miesiąc temu rozstaliśmy się z chłopakiem po niespełna 6 wspólnych latach. Rozstaliśmy się w zgodzie, mamy zostać przyjaciółmi. Powoli podnosiłam się z tego, nie mając z nim zbytniego kontaktu, nie wiedząc dokładnie co u niego słychać, nie oglądając go. Wydawało mi się już, że poradziłam sobie z tym. Skoro jesteśmy przyjaciółmi to umówiłam się z nim wczoraj na spacer. Było fajnie. Ale. Właśnie Ale - wszystko mi powróciło. Przyszłam do domu absolutnie zrujnowana psychicznie. > Rodzi się pytanie po co umówiłaś się z nim na spacer?To on rzucił. Bo nagle sobie uświadomił, że nie kocha. Wiem, że jedyne dobre wyjście to zerwać z nim całkowicie kontakt. Ale jak?? nie mam siły, nie umiem, nie jestem konsekwentna. Mimo wszystko zależy mi na tej przyjaźni. co robić? pomóżcie prosze :( Jeżeli pytasz o to jak zerwać kontakt to proszę: wykasować wszystkie numery telefonów, adresy mailowe, profile z portali społecznościowych i komunikatorów, słowem wszystko co umożliwi Ci kontakt z nim. Jeżeli pytasz o to jak poradzić sobie z emocjami, to moja odpowiedź brzmi - dać sobie czas. Udowodniłaś sobie spacerem, że nie jesteś gotowa do utrzymywania z nim kontaktu na stopie przyjacielskiej. Być może jest za wcześnie, być może nigdy nie będziesz w stanie być jego przyjaciółką. Gdzie jest powiedziane, że trzeba rozstawać się w przyjaźni? W szacunku - jasne Nie obwiniając, nie wypominając złych rzeczy - jasne Nie utrudniając żadnej ze stron radzenia sobie z tą sytuacją - jasne Czy jednak przyjaźń w tym wypadku nie utrudni Ci dojścia do równowagi po rozstaniu? Temat: zerwanie kontaktu umówiłam się na spacer, bo : zależy mi na przyjaźni z nim, nie chodzi już nawet o moje uczucia tęsknoty, ale naprawdę chciałabym się z nim przyjaźnić, bo rpzez te 6 lat byliśmy nie tylko parą ale i najlepszymi przyjaciółmi, dobrze się znamy, lubimy spedzać czas ze soba, dobrze się razem bawimy. Nie chciałabym przekreślać tej znajomości. Jakkolwiek głupie to jest. a co do zerwania kontaktu to właśnie brakuje mi motywacji, boję się że nie bede konsekwentna, jego mail i nr kom znam na pamięć ;) po prostu wydaje mi się, że nie jestem w stanie tego zrobić. Jak on inicjuje kontakt to ja głupia reaguję na to, zamiast milczeć. ;/ czy to uzależnienie? ;p Temat: zerwanie kontaktu Paulina P.: umówiłam się na spacer, bo : zależy mi na przyjaźni z nim, nie chodzi już nawet o moje uczucia tęsknoty, ale naprawdę chciałabym się z nim przyjaźnić, bo rpzez te 6 lat byliśmy nie tylko parą ale i najlepszymi przyjaciółmi, dobrze się znamy, lubimy spedzać czas ze soba, dobrze się razem bawimy. Nie chciałabym przekreślać tej znajomości. Jakkolwiek głupie to jest. Dlaczego uważasz, że to głupie? a co do zerwania kontaktu to właśnie brakuje mi motywacji, boję się że nie bede konsekwentna, jego mail i nr kom znam na pamięć ;) po prostu wydaje mi się, że nie jestem w stanie tego zrobić. Jak on inicjuje kontakt to ja głupia reaguję na to, zamiast milczeć. ;/ czy to uzależnienie? ;p A on wie o tym, że dla Ciebie kontakt z nim powoduje ruinę psychiczną i wracanie do tego co było? Rozmawialiście o tym? konto usunięte Temat: zerwanie kontaktu Paulina P.: To on rzucił. Bo nagle sobie uświadomił, że nie czy Ty go kochasz i co to za miłość? miłość do mężczyzny-partnera, miłość do przyjaciela-człowieka? czy może to nie miłość a tęsknota? nie miłość do niego, ale tęsknota stanu w jakim byłaś- miłości właśnieWiem, że jedyne dobre wyjście to zerwać z nim całkowicie kontakt. rozwiń proszę, dobre bo..?Ale jak?? nie mam siły, nie umiem, nie jestem konsekwentna. Mimo wszystko zależy mi na tej przyjaźni. co robić? pomóżcie prosze :(a co się stało z Twoją siłą?- nie masz z nią kontaktu, ale ona jest i żyje razem z Tobą, kwestia byś odzyskała z nią kontakt a co się stało z Twoimi możliwościami?- zamknęłaś na nie oczy, uśpiłaś się, spójrz na nie może co robić?- a co chcesz uzyskać? czego potrzebujesz?Magdalena M. edytował(a) ten post dnia o godzinie 14:14 Kamila U. "The only disability in life is a bad attitide" Temat: zerwanie kontaktu Paulino, Nie chcę Cię zniechęcać, dobijać...ale gdy w jego życiu pojawi się inna kobieta to jakie jest prawdopodobieństwo tego, że będzie chciał się z Tobą przyjaźnić jeśli ta nowa kobieta będzie zazdrosna, nie będzie jej się podobała wasza więź? Mężczyźni często wszystko ucinają. Było -> skończyło się -> nie ma -> idę dalej i nie rozpamiętuję. I choćby może chciał utrzymać znajomość nie zrobi tego, bo będzie chciał, żeby mu się z nową kobietą układało. W sumie normalne. To bolesne. Ja chyba do tej pory po roku nadal nie mogę przeboleć, że wysyłamy sobie z byłym tylko życzenia urodzinowe. Temat: zerwanie kontaktu Magdalena M.: Paulina P.: To on rzucił. Bo nagle sobie uświadomił, że nie czy Ty go kochasz i co to za miłość? miłość do mężczyzny-partnera, miłość do przyjaciela-człowieka? czy może to nie miłość a tęsknota? nie miłość do niego, ale tęsknota stanu w jakim byłaś- miłości właśnie miłość do mężczyzny... wydawało mi się nawet, że mężczyzny mojego życia. Wiem, że jedyne dobre wyjście to zerwać z nim całkowicie kontakt. rozwiń proszę, dobre bo..? dobre, bo nie wiedząc co u niego i nie widując go potrafię jako tako się pozbierać, żyć w miarę normalnie. a dziś, po wczorajszym spotkaniu znowu jestem w rozsypce...siedze i ryczęAle jak?? nie mam siły, nie umiem, nie jestem konsekwentna. Mimo wszystko zależy mi na tej przyjaźni. co robić? pomóżcie prosze :(a co się stało z Twoją siłą?- nie masz z nią kontaktu, ale ona jest i żyje razem z Tobą, kwestia byś odzyskała z nią kontakt a co się stało z Twoimi możliwościami?- zamknęłaś na nie oczy, uśpiłaś się, spójrz na nie może co robić?- a co chcesz uzyskać? czego potrzebujesz? potrzebuję przestać kochać, zapomnieć, żyć normalnie...Magdalena M. edytował(a) ten post dnia o godzinie 14:14 Temat: zerwanie kontaktu chcę normalnie żyć, i chcę go nie kochać... konto usunięte Temat: zerwanie kontaktu Paulina P.: miłość do mężczyzny... wydawało mi się nawet, że mężczyzny mojego życia. "wydawało mi się"- Ty to napisałaśdobre, bo nie wiedząc co u niego i nie widując go potrafię jako tako się pozbierać, żyć w miarę normalnie. a dziś, po wczorajszym spotkaniu znowu jestem w rozsypce...siedze i ryczęco oznacza żyć "normalnie"? możesz wstać i przestać płakać, pamiętasz? płacz oczyszcza, jednak pamiętaj że jeśli będzie trwał zbyt długo- możesz się we własnych łzach zacząć topić teraz Twoje rany są świeże, pozwól się im zagoić.. Temat: zerwanie kontaktu Magdalena M.: Paulina P.: miłość do mężczyzny... wydawało mi się nawet, że mężczyzny mojego życia. "wydawało mi się"- Ty to napisałaśtak...wydawało mi się. Gdyby był nim naprawdę, to był by teraz ze mną, czyż nie?dobre, bo nie wiedząc co u niego i nie widując go potrafię jako tako się pozbierać, żyć w miarę normalnie. a dziś, po wczorajszym spotkaniu znowu jestem w rozsypce...siedze i ryczęco oznacza żyć "normalnie"? możesz wstać i przestać płakać, pamiętasz? płacz oczyszcza, jednak pamiętaj że jeśli będzie trwał zbyt długo- możesz się we własnych łzach zacząć topić teraz Twoje rany są świeże, pozwól się im zagoić.. potrafię wstać i nie płakać...ale są też dni, że na nic innego poza płaczem nie mam chęci..wiem, że świeże, że trzeba czasu wszystko wiem, poprostu jestem już tym zmęczona, nie sądziłam, że to tak długo będzie mijać... konto usunięte Temat: zerwanie kontaktu Paulina P.: tak...wydawało mi się. Gdyby był nim naprawdę, to był by teraz ze mną, czyż nie?nie wiem, Ty wiesz?potrafię wstać i nie płakać...ale są też dni, że na nic innego poza płaczem nie mam chęci..wiem, że świeże, że trzeba czasu wszystko wiem, poprostu jestem już tym zmęczona, nie sądziłam, że to tak długo będzie mijać...tak.. wiedzieć jedno, czuć.. drugie oba te elementy są jednak częścią Ciebie skoro tu piszesz to coś znaczy.. pytanie co? dlaczego tu akurat, co chcesz dla siebie stąd zabrać, co dostajesz Temat: zerwanie kontaktu Magdalena M.: Paulina P.: tak...wydawało mi się. Gdyby był nim naprawdę, to był by teraz ze mną, czyż nie?nie wiem, Ty wiesz?potrafię wstać i nie płakać...ale są też dni, że na nic innego poza płaczem nie mam chęci..wiem, że świeże, że trzeba czasu wszystko wiem, poprostu jestem już tym zmęczona, nie sądziłam, że to tak długo będzie mijać...tak.. wiedzieć jedno, czuć.. drugie oba te elementy są jednak częścią Ciebie skoro tu piszesz to coś znaczy.. pytanie co? dlaczego tu akurat, co chcesz dla siebie stąd zabrać, co dostajeszpiszę, bo już nie wiem z kim o tym gadać. moim przyjaciołom marudzę co rusz... napisałam akurat tutaj, bo pomyślałam sobie, że skoro grupa nazywa się porady psychologiczne, to może dowiem się czegoś więcej niż "nie płacz, wszystko się ułoży", myślałam, że może uda mi się tutaj znaleźć coś co otworzy mi oczy i pomoże zamknąć tę znajomość. No sama nie wiem :) trudne pytania zadajesz powiem Ci ;) a co otrzymałam? przynajmniej dowiedziałam się, że to normalne, że nie jestem ciężkim przypadkiem, że tak długo to trwa. No a poza tym a może przede wszystkim mogłam się po raz kolejny gdzieś wygadać. konto usunięte Temat: zerwanie kontaktu Paulina P.: piszę, bo już nie wiem z kim o tym gadać. moim przyjaciołom marudzę co rusz... tak więc wiesz:)napisałam akurat tutaj, bo pomyślałam sobie, że skoro grupa nazywa się porady psychologiczne, to może dowiem się czegoś więcej niż "nie płacz, wszystko się ułoży", myślałam, że może uda mi się tutaj znaleźć coś co otworzy mi oczy i pomoże zamknąć tę znajomość. No sama nie wiem :) wiesz, przecież odpowiedziałaś:) a co myślisz teraz? a nie: myślałaśtrudne pytania zadajesz powiem Ci ;) a co otrzymałam? przynajmniej dowiedziałam się, że to normalne, że nie jestem ciężkim przypadkiem, że tak długo to trwa. No a poza tym a może przede wszystkim mogłam się po raz kolejny gdzieś więc świadomość swoich potrzeb: wygadanie, poczucie, że nie jesteś inna:) jednocześnie jednak czy pamiętasz, że jesteś wyjątkowa i niepowtarzalna? "gdzieś wygadać"?- świadomie i przemyślanie wybrałaś miejsce, co dowodzi, że jesteś osobą inteligentną i realizującą własne potrzeby- w tym wypadku: "wygadania" zdaje mi się nie ma w związku z powyższym konieczności udowadniania Ci miłości do samej siebie:) Temat: zerwanie kontaktu Szczególnie Twoje ostatnie zdanie wywołało szeroki uśmiech na mojej paszczy :) heh...Fajny sposób wnioskowania :) myślę, że daleko w życiu zajdziesz :) bardzo Ci dziękuję za te słowa. Mam nadzieję, że z czasem będę tak właśnie o sobie myśleć konto usunięte Temat: zerwanie kontaktu Paulina P.: Szczególnie Twoje ostatnie zdanie wywołało szeroki uśmiech na mojej paszczy :) heh...Fajny sposób wnioskowania :) myślę, że daleko w życiu zajdziesz :)dziękuję, wnioski wyłuskałam jednak z TWOJEJ wypowiedzi:) Ameryki nie odkryłam, co najwyżej pozwoliłam Ci przypomnieć sobie jak przyjemnie się uśmiechać:)bardzo Ci dziękuję za te słowa. Mam nadzieję, że z czasem będę tak właśnie o sobie myślećja dziękuję, czasem?- za mało:) myśleć?- odczuwaj też:) Rafał Winnicki PKO BP Departament Restrukturyzacji i Windykacji Klienta ... Temat: zerwanie kontaktu Paulina P.: Subiektywnie: 1) O ile wierzę w przyjaźń między kobietą i mężczyzną o tyle nie wierzę w taką przyjaźń ex post.... zawsze kryje się się pod tym coś niezdrowego. To moje subiektywne doświadczenie. 2) Naturalny stan odkochania może potrwać dość długo... 2 lata? Ale pewnie w tak zwanym międzyczasie znajdzie się jakiś nieszczęśnik i Cię uwolni od niechcianego uczucia.... Nieszczęśnik bo zazwyczaj takie "przerywacze" pełnia taką właśnie rolę.... "przerywaczy" i zazwyczaj nie są to trwałe związki na lata ;) To też subiektywne doświadczenie własne.... Choć ludowe powiedzenie mówi że "klin klinem".... 3) Ulga doraźna: zamknij oczy i wyobraź sobie exa... zobacz gdzie stoi, przodem czy tyłem do Ciebie... jak blisko, z Twojej lewej czy prawej strony.... A potem wyobraź sobie kogoś zupełnie Ci obojętnego.... np sąsiada i zoibacz gdzie stoi.... potem w wyobraźni przesuń ex i postaw go obok sąsiada.... jeśli sąsiad wyglądał jakoś niewyraźnie to i exa uniewyraźnij.... jeśli blady... to i exa pobladź.... Powinno pomóc Powodzenia, RaV PS. Napisz do Artura Króla on leczy serca zawodowo ;) Artur Król Profil nieaktywny, proszę o kontakt mailowy. Psycholog, t...
Jak zerwać z dziewczyną Jak zerwać z dziewczyną, jeśli chcesz uniknąć całego tego ciężaru emocji związanego z zakończeniem znajomości? “Bądź z nią szczery” to nadużywana porada. Tylko na chwilę odpaliłem google, żeby zobaczyć, czy są na ten temat artykuły i moim oczom ukazały się nagłówki zachęcające do szczerych wyznań. Nie uważam, żeby szczerość była zła, ale zajeżdża mi to ciociową poradą. Coś na zasadzie: “Jeśli nie mam co poradzić, to poradzę szczerość”. To zawsze tak szlachetnie brzmi. Byciem szczerym do bólu można spowodować u kobiety rany na psychice, które będą jej towarzyszem do końca życia. Ale o tym później. Jeśli uwikłałeś się w związek w którym się nie realizujesz i zastanawiasz się jak zerwać z dziewczyną, ja bym poradził Ci zrobić tak, żeby to dziewczyna zakończyła tę relację. Jak zerwać z dziewczyną tak, by wyszło to od niej. Nic nie zaszkodzi Ci sprawdzić, czy zadziała metoda zniechęcenia partnerki do siebie. Dopiero jak to nie zadziała wytoczymy grubsze działa. Są pewne czynności, zachowania, czy reakcje, które jak wykazujesz względem kobiety to powodują one budowanie więzi. Możemy tutaj wliczyć dotrzymywanie słowa, uważne słuchanie, dzielenie się tym co w nas, chęć kontaktu etc. Mając to na uwadze chcąc uzyskać przeciwny efekt( rozpad więzi) należy przestać(najlepiej stopniowo) wykazywać zachowania, które powodują umacnianie więzi. [Co osłabia więź? Nie dotrzymywanie słowa, rzadsze kontaktowanie się, nie zwierzanie się ze swojego dnia, mniejsza troska o kobietę, mniej kontaktu wzrokowego, nie dopytywanie się o jej emocje/samopoczucie etc] Jeśli wszystko pójdzie po Twojej myśli to związek rozpadnie się sam. Albo dziewczyna zacznie się emocjonalnie od Ciebie oddalać, aż dojdzie do tego, że zerwanie będzie prawie niezauważalne. Albo po prostu Cię rzuci powołując się na Twoje zachowanie. Dobrze jeśli ona zrywając z Tobą będzie przekonana, że przyczyną tego są Twoje niedoskonałości(niezdolność do związku), niż, że jej czegoś brak. Prawdopodobnie wolałbyś taki scenariusz niż samemu zerwać z dziewczyną i zostawić ją z poczuciem odrzucenia. Co jednak jeśli partnerka nie da się zniechęcić i będzie pałała chęcią naprawiania związku? Jak zerwać z dziewczyną, która wywiera na Ciebie emocjonalny nacisk? Może zdarzyć się taka sytuacja, że na skutek Twojego chłodu dziewczyna jednak nie odejdzie. Będzie ona walczyła o Ciebie i wywierała na Ciebie nacisk emocjonalny. W każdym razie jeśli będziesz wykazywał zachowania mające na celu oddalić kobietę to prawdopodobnie sprowokuje to dyskusję o was. I tutaj jest miejsce na to, żeby nie robić dziewczynie złudzeń. Nie znaczy to, że masz powiedzieć jej jedno z poniższych zdań: znudziłaś mi się nie podobają mi się Twoje cycki jesteś jednak dla mnie za nudna wkurza mnie już Twoje poczucie humoru Twoja osoba zabiera mi energię Szczerość wyrażana w powyższy sposób może spowodować ogromną szkodę w psychice dziewczyny. Nie wolno Ci mówić takich rzeczy! Jeśli chcesz wiedzieć jak zerwać z dziewczyną, żeby zminimalizować jej ból powiedz coś w stylu: “To prawda Kasiu. Wiem, że nie sprawdzam się jako partner. Też nie czuję się z tym dobrze, bo jesteś bardzo dobrą osobą, a ja nie spełniam swojej roli. Nasz związek obnaża to, że nie dorosłem do tej roli. Ty zasługujesz na zdecydowanie lepsze traktowanie. A ja muszę chyba jeszcze przejść pewien etap w życiu zanim będę gotowy podołać związkowi.” Albo: “Staram się żyć według tego co dyktuje mi serce i robić rzeczy, które naprawdę czuję. A chociaż bardzo próbuję wskrzesić w sobie uczucie to mi się to nie udaje. To jest niezależne ode mnie. Ja tego nie wybieram. Jak sama zauważyłaś da się odczuć mój chłód. Wiem, że ciebie to dotyka, a mi także nie jest z tym komfortowo. Ale to się nie zmieni. Jestem na tyle świadomy, że zdaję sobie z tego sprawę. Po prostu we mnie tego nie ma” Ważne tutaj jest to, że po wyjawieniu swojej pozycji nie możesz pójść na żadne ustępstwa i zgodzić się spróbować jeszcze raz. Istotnym elementem tego jak zerwać z dziewczyną w takim położeniu jest zaakcentowanie, że Ty jesteś świadomy swoich odczuć i wiesz, że to się nie zmieni. Więc jeśli już doszło do takiej rozmowy to muszą pójść za tym czyny. Dziewczyna nie chce się pogodzić z rozstaniem Może zdarzyć się taka sytuacja, że dziewczyna zacznie szlochać i wywierać na Ciebie nacisk. Musisz pamiętać o tym, że litość nigdy nie była dobrym doradcą. Jesteśmy istotami rozumnymi. Jeśli dziś kierowany litością zgodzisz się ciągnąć ten związek to suma cierpienia (Twojego i jej) wywołana trwaniem tej relacji i przyszłymi komplikacjami będzie większa niż cierpienie z najbliższych dni po zerwaniu. Ulegając jej naciskowi natychmiast poczujesz jak w żołądku zalega ci klucha i odchodzi Ci energia życiowa. To jest najlepszym wskaźnikiem tego, czy jest to dobre rozwiązanie. Niezależnie jak dobrą istotą jest ta kobieta nie możesz płacić za jej emocjonalne problemy. Ona musi zrozumieć Twoją decyzję i ją uszanować. Nie można nikogo zmuszać do bycia razem. Na ogół jest tak, że jeśli dziewczyna stwarza wyjątkowe problemy przy zerwaniu to w jej przyszłym życiu partnerskim wystąpią te same schematy. Zauważysz, że nie chodziło tu o wyjątkową miłość do Ciebie tylko o deficyt na polu emocjonalnym Twojej byłej partnerki. Nie znaczy, że nie istnieje miłość po której utracie ktoś nie może cierpieć, ale nawet w takiej sytuacji nie można żerować na poczuciu litości byłego partnera. Kontynuując taki związek godzisz się na układ toksyczny który będzie Cię powoli zjadał od środka. Mam nadzieję, że już masz obraz tego jak zerwać z dziewczyną. Trzymam za Ciebie kciuki! A kiedy będziesz już wolny przydadzą Ci się nowe kobiety, które wprowadzą świeżą energię do Twojego życia i pozwolą Ci odbudować się duchowo. Tematy pokrewne po tym, gdy pomówiłem o tym jak zerwać z dziewczyną przedstawię kilka tematów pokrewnych: Idealny związek – jak rozpoznać tę jedyną – Toksyczne kobiety(5typów) – Ona ma kontakt z byłym – Pozdrawiam!
reakcja faceta na zerwanie kontaktu